Spare radio.

Kilka dni temu, spotkałem Artura, byłego ucznia Farrukha. Artur przez kilka tygodni latał w „zachodniej europie” budując nalot – zwiedzał i …doświadczał. Opowiadał mi, że na ten przykład, w Marco jest „lipa” z radarowaniem. Bo poprostu ich nie maja. Więc – co chwilę chwilę- należy przez radio podawać odległość od tego czy tamtego i aktualny […]

Czytaj dalej Spare radio.

1h 25m ze Szwagrem.i

Rodzine zamęczam smsami od samego początku. Raczej to mmsy, albo iMessage, dzieląc się z nią każdym małym sukcesem lotniczym. …i wow… większość a Nich- mniej lub bardziej aktywnie – mi w tym kibicuje. Przemek, mój szwagier też. Jego reakcja -jak odebrałem licencje – stanowiła „to gdzie i kiedy lecimy?” Oki. Zapisane. Zapamiętane. Gdy się przedwczoraj […]

Czytaj dalej 1h 25m ze Szwagrem.i

Triple „P”

Na dziś umówiłem się z kumplem – Przemem – że polatamy. Ma być to jego pierwszy lot. Fajnie. Fajnie, że się zdecydował. Planuje godzinkę z minutami, gdzieś dookoła Poznania, a właściwie trasę z Poznania do Świebodzina, a potem na Sieraków – z założeniem ze wychodzimy z CTRu Poznania przez punkt Whisky i wlatujemy powrotem przez […]

Czytaj dalej Triple „P”

Laszowanie – Diamond DA40

A wiec tak: Zapierdala to – klapy na t/o poniżej 108 knots 🛩 Pas ma do zapięcia – jak w aucie 🚗 Dwa telewizory – jak na grach 📺📺komputerowych Joystick do kierowania a nie rurę🕹 Zajebiście robi probe silnika,📟 Lata na ropę 😂 I jest po prostu super. Tylko poł godziny dziś, 5 kręgów i […]

Czytaj dalej Laszowanie – Diamond DA40

Poznan – Bagicz

Farrukh użyczył mi samolot SP-TEY. Od 6.30 do …wstępnie do 10.00 – ale z tym czasem powrotu – pływająco. Super. 3h30min. Easy as this. Wyznaczam na SkyDemonie 🙂 No i mam – Bagicz 🙂 to pewnie że polecę. Jak nie polecę jak polecę? Czasowo przecież zmieszczę się! Dnia następnego na lotnisku znów nie jestem sam. […]

Czytaj dalej Poznan – Bagicz

Godzinka 21

Sądziłem, ze nikt bloga nie czyta, a dzielenie sie pasja nie bedzie takie proste. Poki co – wow! jest wrecz przeciwnie. Na post z instagrama, dotyczący poprzedniego mojego wylotu z Iwoną, zareagowala Milena. Milena to dziewczyna, która prowadzi zajecia dla malych cross-fit’owcow czyli również dla mojego Borysa i Leona. Milena też miala ochote na spacer […]

Czytaj dalej Godzinka 21

PPL (A) Egzamin

Plan lotu egzaminacyjnego przewiduje: Start z EPPO Poznań – wylot przez Rokietnicę – kierunek północ na Piłę, tam podejścia i lądowanie. Z Piły dalej na Krzyż Wielkopolski, a stamtąd do Poznania. W trakcie przelotu sytuacje awaryjne, Godzina egzaminu…. yyy planowana miała być 9.30, a zrobiła się 12.45 kiedy do samolotu wsiadłem. dziś wstałem o 4.45, […]

Czytaj dalej PPL (A) Egzamin

Kolejne …6 godzin 20 minut – dokładnie właśnie tyle.

Dziś juz 4 lipca, a sprawa się miała 28 czerwca, uzupełniam późno, bo sprawy firmowe wzięły górę. Dziś robie sobie wolne, dziś tez jest rocznica ślubu, który wzięliśmy z moja całuśną żonką w 2009 roku. 9 lat ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️ o lataniu…. Do zeszłego czwartku zostalo mi 1 krótkie Cross Country 1 godzinka, 10 touch and go, […]

Czytaj dalej Kolejne …6 godzin 20 minut – dokładnie właśnie tyle.

6godzin i 20minut

Jest plan skonczyc PPLke w tym tygodniu, Znaczy taki plan byl. W chwili gdy pisze te slowa nad Polske nadciaga burza. Tvn24.pl straszy obrazkiem: A na meteo.pl w chwili gdy mialem dzis latac, tj okolo 14stej sytuacja nie wyglada za dobrze: Ale poklei, Zaczęło się we wtorek. Latam z Farrukh’iem. Jest to Instruktor, który pochodzi […]

Czytaj dalej 6godzin i 20minut

40!

Dziś mam 40 lat! 🙂 I wspaniała Żonę, która zadbała o to abym czuł sie szczególnie i wyjątkowo!

Czytaj dalej 40!

Umarł król, niech żyje król.

No nie tak bardzo. Czekamy z utęsknieniem na Tomka, aż wróci – czały czas mu kibicujemy w jego typerating’u, która ciśnie w Us and A, ….ale dziś latałem z Michałem, którego poznałem wcześniej, ale bardziej – lecąc do Łodzi – w zeszłym tygodniu. Miała być trasa, była trasa, ale prosiłem go abyśmy poćwiczyli sytuacje awaryjne, […]

Czytaj dalej Umarł król, niech żyje król.

Piękny magiczny dzień.

Dziś mialem lecieć w trasę, po raz ostatni z Tomkiem, bo on właśnie w przyszłym tygodniu wylatuje do US and A na szkolenie na typ. To Tomkowe szkolenie, trochę mi plany pokrzyżowało, bo ja swoje szkolenie mialem skończyć do 22 czerwca i potem zaraz egzamin, ale starszy, silniejszy ma pierwszeństwo. Wiec Tomka ubywa na miesiąc. […]

Czytaj dalej Piękny magiczny dzień.

EPPO DCT EPLL i z powrotem.

Wczoraj, po raz pierwszy leciałem czymś innym niż Tecnam 2002. Taa… wreszcie samolot 4 osobowy… to ja lubie! To taki co sobie wyobrażasz ze jak będziesz mial licencje i masz rodzine to sobie polecicie na piękna majówkę. Fruuuuu! Wszak jeszcze maj! Bo tak to jest, że takie wyobrażenia rodzą się w głowie, i ….nie istotne […]

Czytaj dalej EPPO DCT EPLL i z powrotem.

ICAO level 4 achieved!

So whats the story? Well I got it. I have that passed! Truly, if not Sierra „Frank” – while reading call signs, if not for a reason that „my” comic page conversation’s pic 1 description read „no.1 ask for startup” (did not mentioned „ask for clearance”) and i’ve followed this misleading lead – i could […]

Czytaj dalej ICAO level 4 achieved!

Boguś Dzida

Tydzień temu, nasz FI Tomek wrócił z lotów szkoleniowych i oświadczył nam ze lądował na małym trawiastym lotnisku kolo Strzegomia. Lotnisko jest tworem pewnego Bogusia, a sam Bogdan zajebisty jest ze względu na historie i charakter. Po raz, Bogdan lata na ultralekkich, bo większe to „zabijaki”…. i co fajnie się zaczyna? Aha… Tomek, mówił ze […]

Czytaj dalej Boguś Dzida