PPL (A) Egzamin

Plan lotu egzaminacyjnego przewiduje: Start z EPPO Poznań – wylot przez Rokietnicę – kierunek północ na Piłę, tam podejścia i lądowanie. Z Piły dalej na Krzyż Wielkopolski, a stamtąd do Poznania. W trakcie przelotu sytuacje awaryjne, Godzina egzaminu…. yyy planowana miała być 9.30, a zrobiła się 12.45 kiedy do samolotu wsiadłem. dziś wstałem o 4.45, […]

Czytaj dalej PPL (A) Egzamin

Kolejne …6 godzin 20 minut – dokładnie właśnie tyle.

Dziś juz 4 lipca, a sprawa się miała 28 czerwca, uzupełniam późno, bo sprawy firmowe wzięły górę. Dziś robie sobie wolne, dziś tez jest rocznica ślubu, który wzięliśmy z moja całuśną żonką w 2009 roku. 9 lat ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️ o lataniu…. Do zeszłego czwartku zostalo mi 1 krótkie Cross Country 1 godzinka, 10 touch and go, […]

Czytaj dalej Kolejne …6 godzin 20 minut – dokładnie właśnie tyle.

6godzin i 20minut

Jest plan skonczyc PPLke w tym tygodniu, Znaczy taki plan byl. W chwili gdy pisze te slowa nad Polske nadciaga burza. Tvn24.pl straszy obrazkiem: A na meteo.pl w chwili gdy mialem dzis latac, tj okolo 14stej sytuacja nie wyglada za dobrze: Ale poklei, Zaczęło się we wtorek. Latam z Farrukh’iem. Jest to Instruktor, który pochodzi […]

Czytaj dalej 6godzin i 20minut

40!

Dziś mam 40 lat! 🙂 I wspaniała Żonę, która zadbała o to abym czuł sie szczególnie i wyjątkowo!

Czytaj dalej 40!

Umarł król, niech żyje król.

No nie tak bardzo. Czekamy z utęsknieniem na Tomka, aż wróci – czały czas mu kibicujemy w jego typerating’u, która ciśnie w Us and A, ….ale dziś latałem z Michałem, którego poznałem wcześniej, ale bardziej – lecąc do Łodzi – w zeszłym tygodniu. Miała być trasa, była trasa, ale prosiłem go abyśmy poćwiczyli sytuacje awaryjne, […]

Czytaj dalej Umarł król, niech żyje król.

Piękny magiczny dzień.

Dziś mialem lecieć w trasę, po raz ostatni z Tomkiem, bo on właśnie w przyszłym tygodniu wylatuje do US and A na szkolenie na typ. To Tomkowe szkolenie, trochę mi plany pokrzyżowało, bo ja swoje szkolenie mialem skończyć do 22 czerwca i potem zaraz egzamin, ale starszy, silniejszy ma pierwszeństwo. Wiec Tomka ubywa na miesiąc. […]

Czytaj dalej Piękny magiczny dzień.

EPPO DCT EPLL i z powrotem.

Wczoraj, po raz pierwszy leciałem czymś innym niż Tecnam 2002. Taa… wreszcie samolot 4 osobowy… to ja lubie! To taki co sobie wyobrażasz ze jak będziesz mial licencje i masz rodzine to sobie polecicie na piękna majówkę. Fruuuuu! Wszak jeszcze maj! Bo tak to jest, że takie wyobrażenia rodzą się w głowie, i ….nie istotne […]

Czytaj dalej EPPO DCT EPLL i z powrotem.

ICAO level 4 achieved!

So whats the story? Well I got it. I have that passed! Truly, if not Sierra „Frank” – while reading call signs, if not for a reason that „my” comic page conversation’s pic 1 description read „no.1 ask for startup” (did not mentioned „ask for clearance”) and i’ve followed this misleading lead – i could […]

Czytaj dalej ICAO level 4 achieved!

Boguś Dzida

Tydzień temu, nasz FI Tomek wrócił z lotów szkoleniowych i oświadczył nam ze lądował na małym trawiastym lotnisku kolo Strzegomia. Lotnisko jest tworem pewnego Bogusia, a sam Bogdan zajebisty jest ze względu na historie i charakter. Po raz, Bogdan lata na ultralekkich, bo większe to „zabijaki”…. i co fajnie się zaczyna? Aha… Tomek, mówił ze […]

Czytaj dalej Boguś Dzida

Samodzielne loty do strefy.

No po samodzielnych startach i lądowaniach czyli touch&go solo, przyszedł czas na „loty do strefy” solo. A ze my – wanna be adepci – generalnie tu w EPPO (Europa Polska POznań) we w strefie czas cały, to, tam gdzie dziś miałem kręcić kółka bylem już wiele razy. November VRP EPPO, tu i najcześciej tu robi […]

Czytaj dalej Samodzielne loty do strefy.

AirShow Poznan 2018

W piątek wieczorem w internecie bilety z parkingiem nabyłem, zaopatrzyłem dzieci w słuchawki strzeleckie, do tego koc i picie „soku” i w sobotę rano rodzinna wyprawa do Poznania. Intersection Dąbrowskiego Łobżenicka – wyczekanie na synchronizacje ruchu jak się wyczekuje na A9 włączając się w A99 nad Monachium, i oto byliśmy – sprawnie i szybko, 10.30 […]

Czytaj dalej AirShow Poznan 2018

engine failure, but not an emergency – czyli część dalsza przygotowań do egzaminu z angielskiego…. RADIO

Radio, czy ja już pisałem, że w zeszłym tygodniu zainstalowałem apke LIVE ATC na moim iPhone? w ostatnie dni, dźwięk z tej aplikacji detronizuje Spotify, prawie że całkowicie. Z racji wykonywanego zawodu, dużo podróżuje, czytaj jeżdżę. Dużo to dużo, bywa że w czasie 2 dni zrobię 1200 km po Polsce. Spotify jest moim przyjacielem, inaczej […]

Czytaj dalej engine failure, but not an emergency – czyli część dalsza przygotowań do egzaminu z angielskiego…. RADIO

Marzenie każdego… Lot do „domu”

Na koniec zeszłego tygodnia, Tomek „sprezentował” mi lot, lot do „domu”. Ćwicząc po drodze zakręty, sytuacje awaryjne i to wzdłuż autostrady A2, dotarliśmy do Nowego Tomyśla, a potem do Zbąszynia. To jak się zdążyłem zorientować zawsze jest mega przeżycie, dla pilotującego 🤩dla instruktora chyba mniej 🤔🙄 w końcu każdy gdzieś mieszka 😡 Przy okazji wyznałem […]

Czytaj dalej Marzenie każdego… Lot do „domu”

To był dobry lotniczy czwartek.

Jeszcze wczoraj Metar i TAF dla EPPO nie wyglądał za dobrze. Popołudniu nasz instruktor oświadczył nam, ze nasz samolot zwolnił się i zamiast być wolny od 6-13, będzie wolny do 17stej. Co tak naprawdę było dobrą i złą informacją. Prognoza jest tak niepewna, że ktoś rezygnuje z przyjazdu na loty do Poznania. Generalnie deszcz i […]

Czytaj dalej To był dobry lotniczy czwartek.

Angielski

Aby latać po angielsku, komunikować się na radiu po angielsku, prawnie, bo bezprawnie to nie chcemy – należy zdać egzamin. Egzamin z angielskiego. Egzamin ICAO – level 4 albo raczej KSEJ. Fajnie bo na YouTube można zobaczyć jak to jest 🙂 pokazują poprawne wybory na teście i jak przebiega wzorcowa rozmowa. a tu jeden przykład: […]

Czytaj dalej Angielski

Inspiracje – Michał Miłoś

Hej, powyżej to ja, Ale Michał Miłoś – szczerze nie wiem gdzie dziś ten Pan z tym wszystkim jest. Zacząłem czytać jego blog o lataniu od początku. Spędziłem z nim dobre 10 godzin, i dotarłem do jego 60-70 dnia „przygody” w USA. Patrząc na jego aktualne posty sugerują, że Pan pracuje juz w jakiś liniach, […]

Czytaj dalej Inspiracje – Michał Miłoś

Ten pierwszy wpis.

a więc zaczynam. Na „latającego” bloga zdecydowałam się dość „późno”, bo w połowie moich samodzielnych kręgów nad lotniskiem. Zainspirowany, zainfekowany zostałem przez „the_candourist” i jego wycieczką Cessną dookoła świata, a potem jeszcze bardziej rodzimym blogiem Michała Miłosia z 2009 roku. Tak, zacząłem latać, tyle się tu dzieje, w tym „lataniu”, że mimo, że będę „nadawał […]

Czytaj dalej Ten pierwszy wpis.