Diamond – ciąg dalszy.

Wczoraj doskonaliłem umiejetność latania tym cudem. Lądowania i starty idą dobrze, o ile jest to asfalt.

W sumie, lądowanie na trawie też – nic specjalnego, ale pierwsza próba rozpędzenia diesla celem odlotu z lotniska trawiastego w Hubertowie – 1100 m 😱 zakończyła się przerwaniem rozbiegu i ponownym kołowaniem na początek pasa.

Tak to jest z tym dieslem. Nie mylą się Ci których zdjęcia oznaczone są #diamondda40 zawierają w tle pas utwardzony – oni mają po prostu spokojną głowę.

Poza tym, że ciężko tu z mocą silnika – on jest super!

https://pawelkozakcom.files.wordpress.com/2018/08/img_5451.mov

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s