Zerwany biceps

Mimo ze blog ma być lotniczy, to biceps potrzebny jest do manety gazu w samolocie, wiec się składa. W poniedziałek blisko tydzień temu pomysłem ze jestem nadal małpa, młodym i sprawnym gościem. Obecnie ważę 102 klio o 4 mniej od tego co ważyłem, ćwiczę crossfit – jeśli nazwiemy to hucznie crossfitem – sprawnosc większą i […]

Czytaj dalej Zerwany biceps

Do Madrytu i Mielca

Siedzę w swoich kolorowych skarpetkach na lotnisku w Turynie, pogoda wg METAR wygląda średnio tu – i taka właśnie jest. Wracam zaraz do Poznania, przez Monachium, ale ponieważ siedzę, a niewiele się dzieje, pozwolę sobie opisać, to czego częścią będę w przyszłym tygodniu. Zaplanowany mamy transfer cessny 150 rocznik 1980 z Madrytu do Mielca. Plan […]

Czytaj dalej Do Madrytu i Mielca

Cessna 170 – lot po remoncie do domu – 10 lat po kapotażu

Hej. Pare dni temu mialem przyjemność pocisnać Cessna 170 z Babic do Przylepu – Zielonej Góry. To oczywiście dzięki uprzejmości Dominika Punda i jego korzeniach i zwiazku z AZL. Ale od początku. O transferze dowiedziałem się tydzień wcześniej. Świetnie. We wtorek przed czwartkiem w którym lecieć nam przystało, pogoda wyglądała okropnie. Front okluzji na północy, […]

Czytaj dalej Cessna 170 – lot po remoncie do domu – 10 lat po kapotażu

Ciekawy pasażer…Gosia

A wiec tak, 12 października na pokład SP-CUG wziąłem dziewczę, które jest dość „do przodu.” „Jest do przodu” bo uprawniona ku temu Małgorzata jest. 🤷‍♂️ taką się z powierzchowności wydaje. Ma Ona usposobienie sportowe, charakter sportowca, który prze do przodu. Logicznie co? 😂😅 Nie? No to od początku… Dość dodać, że systematyka pływaka synchronicznego określa […]

Czytaj dalej Ciekawy pasażer…Gosia

Podroż śladami płk. Skarżyńskiego.

Kilka dni temu doszła mnie wiadomość, że jest szansa na transfer Cessny 210 z Lizbony do Paragwaju. Trasa przez południowy Atlantyk. Omg! Zamarłem z podniecenia. To przecież marzenie moje! Przez Atlantyk. Wiedząc, że istnieje coś takiego jak „zaszczepianie rzeczywistości”… marudy maja marudne życie, a zwyciezców nikt nie sądzi, zacząłem się cieszyć jakoby lot już w […]

Czytaj dalej Podroż śladami płk. Skarżyńskiego.

And again JP

Właśnie siedzę z chłopakami na basenie. W basenie… w basenie nie – w basenie to słabo. Siedzę za szybą. Moich dwóch dzielnych muszkieterów ma zajecia z pływania. Szerokie usmiechy. Mija chwila i są Oni pochłonięci sobą. Cóż robić. Chwila dla mnie 🙂 Odpalam instagram… i widzę …znów JP… Idol i motywator z FunForLouis World Flight… […]

Czytaj dalej And again JP

Full force

Zajało mi blisko 10 miesiecy aby pozbierać siebie z sytuacji życia personalnego, zmiany, która była dla mnie nie tyle zaskoczeniem, bo należało sie tego spodziewać, jednakże hmm…. człowiek nie jest gotów do takich zmian, akceptacji ich, szczególnie jesli w te zmiany zamieszane są dzieci. Krótko? „Rozwód”. Sam rozwód jeszcze nie przeprowadzony. To formalność, za taka […]

Czytaj dalej Full force

Zaskoczenie.

Już mialem „skasować” bloga, już nic nie napisać – bo kurs przygotowawczy do ATPLa wydawał się bardzo suchy, i jałowy. Permanentny brak emocji miał mi towarzyszyć przez następne pare miesięcy, a tu Dominik. Trzecie wykłady i… Dominik Punda. 8000 h nalotu, kapitan z Wizza, i co? Mało. Gościu mimo tego ze lata zawodowo, to tacha […]

Czytaj dalej Zaskoczenie.

Emocje.

Hej. Poprzedni post zapowiadał relacje z zajęć teoretycznych to ATPLa. Minęły ponad 2 tygodnie. Weekendow z wykładami były już dwa. A ja nic nie pisze. Dlaczego? Bo emocji tu brak. Silnych, zdecydowanych emocji związanych z lotnictwem — na których ujście blog ten – jak w pierwszym moim wpisie – ma być lekarstwem/wentylem. Miałem już wykłady […]

Czytaj dalej Emocje.

VFR Noc

Trzy dni temu zakończyłem szkolenie na latanie w nocy – tak zwane „VFR Night” albo poprostu „nocka” Będąc szczęśliwym posiadaczem ICAO4!-uprawnień do lotów w korespondencji w języku angielskim, mogłem rozpocząć szkolenie z instruktorem anglojęzycznym. Na dziś …w szkole jedynie ja bylem po PPL(A) z wpisem o angielskim – w rozumieniu – moglem robić szkolenie z […]

Czytaj dalej VFR Noc

Góra Żor k/Żywca

Pomysł padł od Macieja, że warto tam. O samej górze słyszałem również od Farrukha i to kilka tygodni temu – polecał widoki super i ślicznie – ale gdy tam był lądować mu nie pozwolili – ze względu na aktywność szybowców. Maciej jednak po rozmowie z Farrukhiem jakoś tego nie do serca nie przyjął i złożył […]

Czytaj dalej Góra Żor k/Żywca

Do Trzech …do Czech. Praga.

Hej. Samolot znów dostałem do użytku, dzięki uprzejmości Farrukha. SP-SMA tym razem. Farrukhwi się uczniowie powysypywali i dał mi przedwczoraj info, że między 0800 a 1400 samolot jest dostępny. Super! Biorę! Wczorajszy dzień mialem zaplanowany pod latanie, tyle że właśnie przedwczoraj SP-TEY na obsługę poleciał i …i zostałem bez samolotu, czyli z czasem przeznaczonym na […]

Czytaj dalej Do Trzech …do Czech. Praga.

Poznan – Bornholm Technicznie

Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że napiszę więcej na temat lotu nad Bałtykiem. I przygotowania do niego. Po pierwsze – na pokład wjechały kamizelki. Bez nich latać nad wodą nie można gdy przelot jest dłuższy niż – niech zgadnę – 50 nm? Taaa… chyba coś koło tego …i niech mnie szkalują wszyscy, ja do […]

Czytaj dalej Poznan – Bornholm Technicznie

Denmark – Bornholm to Sweden

Hej! plan Bornholm i Szwecja! Wczoraj o 6.30 ruszyliśmy z Maciejem na Bornholm. Na powrót w Poznaniu byliśmy o 17.29. W międzyczasie osiągnęliśmy ten Bornholm, lecąc dwie strony blisko 120 nm nad Bałtykiem. Poza tym, były lotniska w Bagiczu (obiad: Rybka), w Gdańsku (na „kozaku” test fast tracka dla Crew GA)…i było świetnie. A co […]

Czytaj dalej Denmark – Bornholm to Sweden

Andrzej.

Another day. Another friend. Another PAX taken to the sky for just a …1h 47 min. Hej! Witam! Zanim zacznę… Zauważyłem, że na blogu jest jakiś ruch 🙂 w sensie dziś 2 odwiedzających i coś czytają. Hehe! Milo mi. Czyli jest grubo, ktoś te wypociny czyta! Pozdrawiam wiec was i zdrowia życzę 😁 No to […]

Czytaj dalej Andrzej.

Heringsdorf zirchow – EDAH

Hej! W środę w nocy otwieram timebrosa (serwis dzielonej rezerwacji statków powietrznych). Robię to aby upewnić się, że moja piątkowa rezerwacja na CUGa (Tecnama SP-CUGa) jest nadal aktywna i jest, ale…patrzę i… ….ktoś zwolnił SP-TEYa i to na czwartek w godzinach 0600 – 1600 można latać… wow! Damn… /nadal w nocy, nadal w środę./ No […]

Czytaj dalej Heringsdorf zirchow – EDAH

1godzinka i 4 minuty SP-WIX

Na noc zostałem w Poznaniu. Po tym wczorajszym nietrafionym lądowaniu, odczucia miałem średnie. Wczorajsze lądowanie, nie ukrywam, od czasów gdy ćwiczyłem kręgi w Zborowie było pierwszym, które nie do końca wyszło tak jak oczekiwałem. 🙄😤 Rano – okazuje się, że ktoś zrzucił swoją rezerwacje na Tecnama SP-WIX w godzinach 0800 do 1045. Wow! Piszę szybko […]

Czytaj dalej 1godzinka i 4 minuty SP-WIX

Diamond DA40, wiatr 15 węzłów w porywach 25 węzłów i moje umiejętności.

Na wczoraj umówionych miałem osób cztery. Czterech pasażerów na wędrówkę po niebie, każdy po półtorej godzinki, razem planowałem polatać godzin 6. Dwa bloki, każdy po 4 godziny rezerwacji. Ponieważ obecnie trwają mistrzostwa szybowcowe w Lesznie, latanie do Boszkowa nad jeziorko, które jest 11 mil na północny zachód od lotniska w Lesznie, jest jak pchanie się […]

Czytaj dalej Diamond DA40, wiatr 15 węzłów w porywach 25 węzłów i moje umiejętności.